5 kwestii ważnych podczas budowania relacji z przybranym dzieckiem

Wejście w rolę macochy/ojczyma jest ważnym wydarzeniem w życiu, które coraz częściej ma miejsce w naszym społeczeństwie. Jeśli nigdy wcześniej nie miałaś/eś dzieci, dostaniesz szansę, by podzielić się swoim życiem z młodszą osobą i pomóc w ukształtowaniu jej charakteru. Jeśli masz już swoje dzieci, mogą one budować nową relację i stworzyć specjalną więź, która łączy rodzeństwo.

W części przypadków nowi członkowie rodziny bez problemu się dogadują. Ale czasami pojawiają się wyboje na tej nowej drodze. Określenie swojej roli jako „nowego rodzica” może również doprowadzić do zamieszania, a nawet konfliktu między tobą a twoim partnerem, byłym partnerem czy dziećmi.

Chociaż nie ma łatwej formuły tworzenia “idealnej” rodziny, ważne jest, aby podejść do tej sytuacji z cierpliwością i zrozumieniem w stosunku do uczuć wszystkich zaangażowanych. Oto, jak ułatwić sobie pracę, dostosowując się do nowej roli.

Zacznij powoli

Początkowo rola macochy/ojczyma to rola innego opiekuna w życiu dziecka, podobnego do kochającego członka rodziny lub mentora. Możesz od razu pożądać bliższej więzi i możesz się zastanawiać, co robisz źle, jeśli twój nowy pasierb nie zaakceptuje Cię tak szybko, jak chcesz. Ale trzeba pamiętać, że relacje potrzebują czasu, aby się rozwinąć. Zacznij powoli i staraj się nie spieszyć. Niech wszystko rozwija się naturalnie – dzieci łatwo zauważają, kiedy dorośli są fałszywi lub nieszczerzy. Z biegiem czasu rozwiniesz głębszą, bardziej znaczącą relację z pasierbami, która niekoniecznie musi przypominać tą, która łączy ich z biologicznymi rodzicami.

Dzieci, które opłakują utratę zmarłego rodzica lub separację lub rozwód swoich rodziców, mogą potrzebować czasu, zanim będą mogły w pełni zaakceptować cię jako nowego rodzica. Dla tych, których rodzice się rozwiedli, drugie małżeństwo może oznaczać koniec nadziei na ponowne połączenie ich rodziców. Nawet jeśli minęło kilka lat od separacji, dzieci (nawet dorosłe!) Często trzymają się tej nadziei przez długi czas. Z perspektywy dzieci, ta rzeczywistość może sprawić, że poczują się wściekli, zranieni i zdezorientowani.

Kwestie, które pełnią kluczową rolę w budowaniu relacji przybranego rodzica:

 – Wiek dzieci. Jeśli chodzi o dostosowywanie się i kształtowanie nowych relacji, młodszym dzieciom przychodzi to łatwiej niż starszym. Ale u małych dzieći może występować “efekt uśpienia”. Niektóre z nich na początku akceptują duże zmiany, ale po wielu latach pojawiają się destrukcyjne zachowania lub trudne emocje. Aby zapobiec tego typu problemom rozmawiaj otwarcie z dziećmi, nawet jeśli wydają się akceptować Ciebie jako rodzica.
 –  Jak długo je znasz.  Zwykle im dłużej znasz dzieci, tym lepszą relację możesz zbudować. Istnieją co prawda wyjątki – na przykład, jeśli przyjaźniłeś się z rodzicami, zanim się rozłączyli i zostałaś/eś oskarżona/y o zerwanie. Ale w większości przypadków dłuższa znajomość sprawia, że ​​ten trudny etap przebiega nieco płynniej.
– Jak długo umawiałeś się z biologicznym rodzicem przed Waszym ślubem. Ponownie, są wyjątki, ale zazwyczaj, jeśli nie spieszysz się w budowaniu relacji z dorosłymi, dzieci mają poczucie, że chcesz zbudować trwałą relację na dłuższą metę.
– Jak dobrze rodzic, którego poślubiłeś, dogaduje się z byłym współmałżonkiem. Jest to bardzo ważne. Minimalny konflikt i otwarta sprzeczka między byłymi partnerami mogą spowodować dużą zmianę, jeśli chodzi o to, jak łatwo dzieci akceptują Cię jako swojego nowego towarzysza. Dzieciom łatwiej jest dostosować się do nowych warunków życia, gdy dorośli zachowują swoje negatywne komentarze dla siebie.
 – Ile czasu dzieci spędzają z Tobą. Próby budowania relacji z dziećmi w każdy drugi weekend – kiedy chcą one spędzać czas z rodzicem, którego nie widzą tak często, jak by chciały – mogą być trudnym sposobem na zaprzyjaźnienie się ze swoimi pasierbami. Pamiętaj, aby najpierw zaspokoić ich potrzeby: jeśli dzieci chcą spędzać czas z rodzicem biologicznym, należy im to umożliwić. Czasami więc w dłuższej perspektywie usunięcie się na bok może pomóc na drodze do lepszych relacji.